Jak dostać się do lekarza, skoro lekarze strajkują? Kiedy zaś nie strajkują, i tak nie ma szans na dostanie się do specjalisty bez odczekania odpowiedniego czasu. Ten „odpowiedni czas” to wielkie nieporozumienie”. Można przecież zostać przyjętym do lekarza bez czekania, a raczej: byłoby można gdyby…
Spróbuj zapisać się okulisty. Nieważne w jakim mieszkasz mieście, nieważne w jakim województwie: 3 miesiące czekania to minimum. Zdarza się, że 4 miesiące i pół roku. Na zabiegi zaś trzeba czekać nierzadko od kilku miesięcy do 2 lat. Jeśli to badanie rutynowe, można jeszcze to przeżyć. Gorzej jednak, jeśli oko boli, piecze i swędzi, lub co gorsza ropieje. Czy w takiej sytuacji zostanę przyjęty?
Jesteś wtedy zdany na łaskę i niełaskę lekarza, który może odmówić, ponieważ ma już przepisową liczbę pacjentów zapisaną na ten dzień. Pozostanie więc udać się na pogotowie.
A co z dentystą? Spróbuj zapisać się na wizytę, i zrób to jak najszybciej. Jeśli zapiszesz się dziś, to być może zostaniesz przyjęty we wrześniu lub w październiku. Dlaczego? Teraz lekarze mają urlopy, wielu z nich wyjechało do pracy za granicą i w efekcie brakuje rąk do leczenia. Co zrobić, jeśli boli ząb? No cóż, być może lekarz przyjmie Cię w takiej sytuacji i powinien to zrobić. Jeśli jednak odmówi, zostanie pogotowie.
Laryngolog? Tu dopiero trzeba sobie poczekać. Ginekolog? O tym nawet lepiej nie wspominać. Polityka pro rodzinna, bardzo polska – kiedy kobieta zajdzie w ciążę i chce udać się na pierwszą wizytę, aby to potwierdzić i aby zrobić niezbędne badania, może sobie poczekać nawet cały miesiąc lub dwa, a kiedy już miną te dwa miesiące, lekarz zapyta: czemu tak późno? Trzeba było przyjąć od razu. Brała Pani kwas foliowy? Nie, skąd mogłam wiedzieć, że trzeba, to pierwsza ciąża . Nie czytała pani sama nic na ten temat? Czytałam, ale nie wiedziałam, jaką dawkę kwasu mam zażywać. No tak.
Właśnie tak wygląda w Polsce leczenie, pierwsza pomoc w bólu i to, że człowiek może być w kółko odsyłany: od lekarza na pogotowie i na odwrót.
Jak ma sobie z tym radzić pacjent? Czy powinien głośno domagać się swojego, bo w końcu nic nie jest za darmo o każdego miesiąca płaci i to niemało za opieką zdrowotną. Nie dosyć, że za nią płaci, nie może z niej skorzystać, kiedy naprawdę choruje. Dla naszego państwa najlepsza sytuacja jest taka, aby każdy obywatel płacił jak najwięcej i nie chorował. Jeśli już ktoś śmie zachorować, i to nie na zwykłą grypę czy przeziębienie, staje się kulą u nogi dla Państwa i wtedy już brakuje nagle środków na leczenie, zaczynają obowiązywać jakieś limity, zaczyna brakować wszystkiego i resztę już trzeba leczyć za pieniądze które się odłożyło, anie zapłaciło do państwowej kieszeni. Jeśli zaś ktoś nie odłożył, musi żebrać o to, aby leczono go za jego własne pieniądze które co miesiąc wpłaca.
Śmieszne jest więc mówienie o darmowym leczeniu – bo coś takiego nie istnieje. Każdy kto jest leczony i kto nie jest leczony – płaci. Kiedy zaś trzeba mu lekarza i leczenia – tego nie ma. Dlatego życzę każdemu, aby nie chorował i nie musiał żebrać o to, co sam zapłacił.
Related posts:
- Astma – plaga cywilizacji Rozmowa z prof. dr. hab. med. Piotrem Kuna, internistą i alergologiem, Prezydentem Elektem Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, Profesorem Kliniki Pneumonologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Co to jest astma? Jak rozpoznać tę chorobę? Jakie są jej objawy? Astma oskrzelowa jest...
- Optymizm sposobem na dłuższe życie Optymizm sposobem na dłuższe życie autorem artykułu jest Beata Wojtaś Amerykańscy naukowcy twierdzą, że osoby podchodzące do życia optymistycznie są zdrowsze i odnoszą sukcesy. Jeśli w Twoim przypadku jest inaczej......
- Piłeś, nie prowadź 7 lipca br. rusza ogólnopolska kampania społeczna przeciwko prowadzeniu samochodu po spożyciu alkoholu „Piłeś – nie prowadź!”. Kampania, organizowana przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, jest kontynuacją cyklu działań społecznych „Włącz myślenie”, których celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w...





