Kiełki zamiast tabletki

Zazwyczaj idziemy na skróty, ponieważ zamiast sięgać po naturalne źródła witamin, kupujemy kolejne pudełko tabletek, które powinno zaspokoić nasze sumienie w kwestii troski o nasze zdrowie. Tak jest łatwiej i lepiej, bo nie musimy się zbytnio wysilać, kupujemy, łykamy i uważamy, że to wystarczy. Często jednak jest tak, że dopiero gdy zachorujemy, budzi się w nas obowiązek i chęć zmiany przyzwyczajeń, diety, stylu życia itd.

Czasami jednak jest tak, że zbyt późno się „budzimy” i nie jesteśmy w stanie zmienić pewnym skutków naszego zaniedbania.


Aby uniknąć takich sytuacji, należy zadbać o nasze zdrowie zawczasu. Nie odkładajmy tego na później, bo zdrowie nie będzie na nas czekać. Nasz organizm nie jest śmietnikiem, do którego można wrzucać byle co i to bez ograniczeń. Wszystko ma swoja cenę i w późniejszym czasie może się odbić na naszym zdrowiu. Mimo, iż czasy się zmieniły, technologia poszła diametralnie do przodu, to wymagania ludzkiego organizmu nie zmieniły się ani trochę.

Możemy tworzyć nowe półprodukty, ale nie zastąpią one nigdy pod względem jakościowym naturalnych składników, które są niezbędne naszemu ciału do prawidłowego funkcjonowania. Nasz organizm nie potrafi sam wytworzyć sobie witamin i minerałów, dlatego też musimy je dostarczać wraz z pożywieniem. Mimo, iż tabletka „pełna witamin” uspokaja nasze sumienie, jednak nigdy nie zaspokoi potrzeb naszego organizmu.

Nie oszukujmy się, najzdrowsze są naturalne produkty. Wszystko co sztuczne ma negatywny wpływ na działanie naszej wątroby, która również nie jest wieczna. Okazuje się, że dobrym źródłem wielu życiodajnych witamin są kiełki. Zawierają one duże ilości potrzebnych nam substancji, takich jak witaminy A, B, C, E i H. Poza tym bogate są w wapń, magnez, potas, żelazo, siarkę, cynk selen itd. Powinniśmy potraktować kiełki jako właściwe uzupełnienie diety. Są one bardzo mało kaloryczne, więc bez obawy przed utyciem, możemy je spokojnie jeść. Kiełki są to młode formy roślin, które w późniejszym czasie rozwoju zamieniają się w dobrze nam znane warzywa. Kiełki są łatwo przyswajalnym źródłem bezcennych witamin i mikroelementów. Do uprawy kiełek używa się najczęściej nasion rzodkiewki, soi, soczewicy, słonecznika, lucerny, brokułu, fasoli Mung, grochu, czy kukurydzy. Używa się około 20 różnych roślin do uprawy kiełek, najczęściej są to rośliny motylkowate. Nie wolno jeść kiełków roślin psiankowatych (papryka, pomidor), gdyż są one trujące. Kiełki mają wiele zalet, są do tego smaczne w połączeniu z innymi potrawami.

Znajdują one przede wszystkim zastosowanie w kuchni orientalnej, głównie w kuchni chińskiej. Kiełki brokułu są bardzo cenne ze względy na dużą ilość sulforanów, które niszczą wolne rodniki, co zabiega chorobom nowotworowym. Najwięcej jest ich w 3-dniowych kiełkach. Kiełki słonecznika zawierają sporą ilość żelaza i cynku, idealnie nadają się do sałatek, czy kanapek. Z kolei kiełki lucerny są dobrym źródłem witaminy B12, na której brak mogą być narażeni wegetarianie. Oprócz tego są bogate w witaminy A, C i D oraz lecytynę, która poprawia pamięć. Kiełki rzodkiewki mają ostry, trochę pieprzny smak. Są one źródłem witaminy C, która wspomaga nasza odporność oraz siarki. Kiełki fasoli Mung są rozpowszechnione w kuchni azjatyckiej. Obniżają one poziom złego cholesterolu. Nie wystarczy jednak jednorazowe spożycie kiełków. Aby zauważyć jakiekolwiek efekty, należy je jeść regularnie, nie w dużych ilościach, ale najlepiej, żeby były świeże, gdyż wtedy zachowują najwięcej przydatnych nam składników. Oczywiście w kiełki możemy się zaopatrzyć w sklepie, choć lepszym rozwiązaniem jest własna hodowla. Nie wymaga ona wielkiego trudu i przygotowań. Należy przygotować nasiona, słoik, gazę, wodę i talerzyk. Garść nasion przepłukujemy parę razy i następnie wrzucamy do słoika, który zalewamy letnią wodą. Wierzch słoika zawiązujemy gazą i czekamy kilka godzin. Po upłynięciu czasu, wodę wylewamy, a słoik odwracając gazą do spodu ustawiamy na talerzyku, w miejscu nasłonecznionym. Należy dwa razu dziennie przepłukiwać nasiona wodą, tak aby pozostawały one wilgotne. Po kilku dniach będziemy mogli spożywać wyhodowane samodzielnie kiełki.

Opracowanie wspólne: Katarzyna Kupczyk (tekst) & Marta Akuszewska (korekta)

hastagi na stronie:

#koronografia wikipedia #najzdrowsze kiełki #tabletki angelig #kiełki groszku #które kiełki sa najzdrowsze #jakie kiełki najzdrowsze #kielki groszku

Authors

Related posts

Top