Pół godziny zamiast 7 minut spędziły pod lampami do naświetlań w szczecińskim szpitalu dwie kobiety. Efekt to poparzenia II stopnia. U jednej z nich sięgają 75 procent powierzchni ciała. Obie będą się domagały odszkodowania.
Ale jak to możliwe? pielęgniarka wychodzi i zapomina? Bład człowieka czy bezmyślnośc, trudno oceniać bez poznania szczegółów. Szkoda tylko tych pacjentek.
Kobiety mają bolesne rany i bąble o średnicy 6 centymetrów. Teraz przebywają w szpitalu – wciąż na silnych środkach przeciwbólowych.
Do obu poparzeń doszło na dyżurze tej samej pielęgniarki. Kobieta włączyła lampy i wyszła. Dyrekcja szpitala sprawdza dlaczego lampy nie wyłączyły się automatycznie i w jakim stopniu zawiniła pielęgniarka:
Related posts:
- Migrena Migrena jest powtarzającym się, pulsującym bólem głowy. Pojawiaja się przeważnie w okresie dojrzewania, częściej u kobiet. Charakteryzuje się różnym stopniem nasilenia, czasem trwania i częstotliwością występowania. Bóle nasilają się pod wpływem emocji lub wysiłku fizycznego. Występuje światłowstręt, nadmierna wrażliwość na...
- Polacy wśród Młodych Światowych Liderów W tym roku przy okazji spotkania Forum Gospodarczego w Davos odbyła się III tura naboru do międzynarodowej grupy Young Global Leaders Forum. Do tego prestiżowego grona należy pięciu Polaków, w......
- Nowe stanowiska dializ 15 nowoczesnych stanowisk dializacyjnych, remont i modernizacja budynku, stosowanie wyłącznie jednorazowych dializatorów – to część deklaracji koncernu Fresenius NephroCare zawartych w umowie podpisanej z dyrekcją Szpitala Powiatowego w Myślenicach. Nakłady......





