Pójście na chorobowe to dla większości Polaków ostateczność. Druk L-4 to dla wielu groźba utraty premii, części wypłaty, a nawet pracy. Z tego powodu coraz częściej do pracy przychodzą ludzie chorzy
Praca jest komfortem – tak mówi wielu zatrudnionych, którzy w łóżku zostają tylko, jeżeli rzeczywiście nie są w stanie z niego wyjść. Lekarze mają nawet własny ranking niepokornych pacjentów. – Najgorzej jest z księgowymi. Jedna z pacjentek, słaniając się na nogach, prosto z gabinetu chciała jechać do pracy. Poprosiłam ją o wpis do dokumentacji, że odmawia wystawienia jej zaświadczenia o niezdolności do pracy – mówi lekarz Joanna Zabielska-Cieciuch.
Takie postępowanie to jednak podwójne ryzyko. Po pierwsze, można przeziębieniem czy katarem zarazić współpracowników. Po drugie zaś, niewyleczona choroba może się skończyć poważnymi powikłaniami.
Related posts:
- Zbadaj nerki – Twój filtr życia “Zbadaj nerki – Twój filtr życia” pierwsza kampania profilaktyczno – edukacyjna chorób nerek w Polsce w najbliższym czasie w Żywcu i Zamościu. Bezpłatne badania finansuje koncern Fresenius. Nad koordynacją działań komunikacyjnych czuwa agencja PR Time z Wrocławia. Ponad 1000 osób...
- Żyć z alergią i nie zwariować Żyć z alergią i nie zwariować Życie z nią nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego niech się cieszą osoby od niej wolne. Nie można jej zupełnie wyleczyć, w najlepszym wypadku, można......
- Małe dziecko i praca W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. W ciągu ostatnich 10 lat, średnia wieku przy urodzeniu pierwszego dziecka przesunęła się z 22 do 28 lat. To nie tylko znak, że kobiety coraz częściej chcą się rozwijać zawodowo i odkładają założenie...





